Nowe hobby

  Cześć, w poprzednim moim wpisie obiecałam, że powiem wam jak dalej potoczyły się moje losy po doznaniu kontuzji.
  Kiedy lekarz powiedział mi, że nie mogę już trenować moje życie wywróciło sie do góry nogami, byłam załamana. Przestałam wychodzić z domu, ciągle siedziałam w domu i nic nie robiłam. Moi znajomi myśleli, że zwariowałam, ponieważ wcześniej byłam kompletnie inną osobą, zawsze radosną i uśmiechniętą, pełną energii. Mama zaczęła chodzić ze mną do psychologa, ponieważ nie dało sie ze mną rozmawiać. Nie chciałam nikogo słuchać, żyłam w własnym świecie, nie dopuszczałam do siebie nikogo, dopóki natrafiłam na pewną książkę w bibliotece która nosiła tytuł "Uwierz w siebie". Uznałam ze ją wypożyczę i przeczytam, ponieważ nie miałam siły tak dalej żyć.  Dzięki tej książce moje zycie zmieniło sie diametralne. Zaczęłam inaczej patrzec na podejscie do swiata, ludzi. Oczywiscie dalej brakowało mi siatkówki, lecz jednak odprężało mnie czytanie. Zaczełam czytać ogrome ilosci książek, przynosiło mi to pewną rodzaju ulgę i nie myślałam tak dużo o siatkówce. Mama była ze mnie dumna, ze w koncu zaczełam wychodzic z domu, spedzac czas z dawnymi znajomymi i poprawiac oceny. Ta książka odmieniła moje życie, i na prawdę się ciesze ze pomogła mi w trudnych chwilach.
 Do zobaczenia w kolejnym poscie wasza Wika

Komentarze